sobota, 10 maja 2008

Artykuł w GW- Powstaną trasy dla rowerzystów

Artykuł w Gazecie Wyborczej- Powstaną trasy dla rowerzystów.


http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5198287.html

czwartek, 8 maja 2008

Odpowiedź od P. Kacpszaka

Przyszła odpowiedź- odbijak, od Pana Przewodniczącego rady Miejskiej w Łodzi Tomasza Kacprzaka, do Pan Jerzy Loba, Przewodniczący Komisji Planu Przestrzennego…w Łodzi.


BRM.IV. 0114-120 2008 Łodź, 25.04.2008


Szanowny Panie Przewodniczący,

Uprzejmie informuję, że dnia 15 kwietnia br., wpłynęło do mojej wiadomości pismo Pana Mariusza … dotyczące m.in.: poprawy istniejących ścieżek rowerowych oraz budowy i wytyczania nowych dróg rowerowych.

Proszę o zapoznanie członków Komisji z załączonymi pismami.

Z poważaniem
Tomasz Kacprzak

Do wiadomości:
Doraźna Komisja ds. Sportu i Rekreacji ...


Znów piłka została odbita do innej bramki. Jak długo jeszcze ktoś będzie przerzucał problemy na innych? … na razie nie ma chętnych, by ktoś się zajął się tematem tysięcy rowerzystów, jakoś dziwnie, każdy się boi tematu.

Przełom w myśleniu ZDiT

Wzmianka w Łódzkich Wiadościach Dnia - zaczyna się od 10:45

http://ww6.tvp.pl/6882,20080508711210.strona

Potwierdzenie słów:

http://www.uml.lodz.pl/?str=1200&id=13675

poniedziałek, 5 maja 2008

Odpowiedzi na pisma od ZDiT

Nadeszła odpowiedź z ZDiT na moje pisma dostarczone 15.04.2008

ZDiT.IP.50105-49/27/08

"W nawiązaniu do Pana pisma z dnia 15 kwietnia 2008r. dotyczących różnych aspektów związanych z budową dróg rowerowych na terenie naszego miasta, uprzejmie wyjaśniam co następuje:

1. Odnośnie budowy dróg rowerowych z kostki brukowej

Jak dowodzi praktyka- zarówno w naszym mieście, tak jak i w wielu miastach na terenie naszego kraju, do budowy dróg rowerowych stosuje się nawierzchnie zarówno z mas bitumicznych, jak również i innych materiałów, w tym także z barwnej kostki brukowej fazowanej i niefazowanej.

Dobitnym przykładem takiego postępowania jest Trójmiasto. Zarówno w Gdańsku jak i w Sopocie znacząca część dróg rowerowych wykonana została z barwnej kostki fazowej.Każda z tych nawierzchni ma swoje wady i zalety. Zaletą nawierzchni bitumicznych jest ich większa odporność na uszkodzenia mechaniczne, zwłaszcza w sytuacji nagminnego wykorzystywania dróg rowerowych, jako miejsc do parkowania pojazdów( przykład ul. Łagiewnickiej), czy też przejazdów pojazdów ciężarowych. Takie zachowanie kierujących pojazdami jest oczywiście niezgodne z obowiązującymi przepisami. Cechy negatywne takiej nawierzchni, to problem barwienia nawierzchni bitumicznej, brak dostatecznej liczby rozściełaczy mas bitumicznych o szerokości dostosowanej do szerokości dróg rowerowych, trudniejsze do realizacji wszystkie naprawy i uzupełnienia mas bitumicznych, na czym cierpi estetyka tak wykonanej drogi, zwłaszcza po wykonanych naprawach.
Przykładem takiej sytuacji, w której zdecydowano się budować nawierzchnie dróg rowerowych z mas bitumicznych są niektóre miasta na Śląsku, np. Tychy.
Reasumując powyższe należy stwierdzić, że w każdym przypadku rodzaj nawierzchni powinien być dostosowany do warunków późniejszej eksploatacji. Odpowiadając wprost na zadane pytanie, rodzaj nawierzchni na obecnie budowanych drogach rowerowych uzależniony jest m.in. od:
- miejsca przebiegu trasy rowerowej
- występującego uzbrojenia podziemnego i naziemnego
- występowanie zadrzewienia i usytuowania drzew w rejonie dróg rowerowych, których ukorzenienie może w terminie późniejszym negatywnie oddziaływać na jej nawierzchnie
- istniejącej na trasie budowanej drogi rowerowej nawierzchni, którą można wykorzystać( adoptować).

Należy tu także dodać, że przy stosowaniu powierzchni asfaltowych trzeba mieć zawsze na uwadze możliwości technologiczne i terenowe w postaci uzbrojenia naziemnego, ukształtowania terenu np. skarp. W przypadku użycia niezbędnego do prac bitumicznych sprzętu ciężkiego( samochody, rozkładarka masy bitumicznej, walec ), jest to zagadnieniem pierwszoplanowym.


2. Odnośnie oporów toczenia kół rowerowych .

Informacje w zakresie toczenia kół pojazdów, są dostępne z wielu źródeł. Odnoszą się one zarówno do pojazdów samochodowych jak i rowerów. W każdym jednak przypadku opory toczenia zależne są od następujących czynników:
- rodzaju opony i jej bieżnika( nacięcia terenowe, trekingowe, szosowe)
- wymiarów opon (szerokość bieżnika- wąski, szeroki)
- ciśnienia w ogumieniu (prawidłowe, nieprawidłowe)
-rodzaju nawierzchni (gruntowa piaszczysta, gruntowa, kamienista, uszlachetniona)
- wagi jadącego.

W praktyce w czasie jazdy po terenie płaskim, opory toczenia są marginalne i praktycznie niedostrzegalne.

Jak wynika z przeprowadzonych badań porównawczych opon o różnych wymiarach oraz w zależności od ciśnienia panującego w oponie, opory toczenia[w kg] wynoszą od 0,5- 0,73. Dla opon szosowych opory te są jeszcze mniejsze. Ilustrują to załączone do niniejszego pisma tabele ( zamieszczone na stronach magazynu rowerowego bike bard).

Przy jeździe rowerem w sposób naturalny( bez uwzględniania jazdy wyczynowej) największym problemem nie są opory toczenia, lecz opór powietrza ograniczający prędkość jadącego. Jako przykład należy dodać, że przy zwiększeniu prędkości z 12 do 32 km/h:

- opory mechaniczne rosną o 225%zno
- opory toczenia rosną o 333%
- opory powietrza aż o 1800%

( Dane cytowane w oparciu o badania przeprowadzone w Akademii Górniczo- Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie- Opracowanie PN. Programowanie Systemów Czasu Rzeczywistego- Symulator Kolarstwa Szosowego).
W tej sytuacji opory toczenia odnoszące się do jazdy rowerem po nawierzchni bitumicznej lub z kostki brukowej są doprawdy „dyskusją akademicką’.


3. Odnośnie dostępu do uzbrojenia podziemnego

W skali naszego miasta, z uwagi na konieczność napraw uzbrojenia podziemnego,czy też budowy nowego, wydawanych jest ok. 2000 pozwoleń rocznie na wykonanie robót ziemnych w pasie drogowym, a więc prac z założenia negatywnie oddziaływujących na wszelkiego rodzaju nawierzchnie, w tym także na nawierzchnie dróg rowerowych. Nie jest zatem bez znaczenia koszt odtworzenia nawierzchni. Stwierdzenie odnoszące się do tej sytuacji, w której Pan podkreśla, że koszty przywrócenia nawierzchni do stanu używalności ponosi gestor sieci podziemnej jest z gruntu rzeczy fałszywe. Koszty takie ponoszą podatnicy a więc ogół społeczeństwa. Dlatego zmniejszenie kosztów napraw leży w interesie nas wszystkich.Zatem wtórne wykorzystanie materiałów użytych pierwotnie do budowy drogi ma pierwszoplanowe znaczenie przy obniżeniu kosztów wszelkich napraw.


4. Odnośnie kosztów budowy nawierzchni dróg rowerowych

Koszt budowy 1m² nawierzchni drogi rowerowej aktualnie budowanej w al. Włókniarzy wynosi:
- dla nawierzchni bitumicznej- ok. 90 zł
- dla nawierzchni z kostki brukowej- ok. 100 zł

Należy w tym miejscu wskazać , że są to ceny uśrednione, które w niektórych okolicznościach mogą się zmieniać w niewielkim stopniu. Ta niewielka różnica cenowa (10%) może zostać zniwelowana podczas użytkowania drogi w dłuższym przedziale czasowym oraz przy kilkukrotnym odtwarzaniu nawierzchni rozbieralnej.
Rozebrana nawierzchnia bitumiczna ponownie nie może być użyta


5. Odnośnie planów dróg rowerowych

Uprzejmie informujemy, iż w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym na lata 2008-2010 ujęte jest przedsięwzięcie inwestycyjne pod nazwą: „Budowa układu dróg rowerowych na terenie miasta” , przewidziane do realizacji w latach 2008-2013 z wartością kosztorysową szacowaną na 30 000 000zł. W roku bieżącym zostało wszczęte postępowanie przetargowe na wybór jednostki projektowej na opracowanie dokumentacji na budowę ścieżek rowerowych w al. Piłsudskiego na odcinku ul. Kopcińskiego – ul. Widzewska, oraz w ul. Pabianickiej na odcinku al. Jana Pawła II – ul. Dubois – ul. Chocianowicka. Niezależnie od ciągów wskazanych powyżej, w ramach przebudowy układów drogowych przewidzianych do realizacji w latach 2008 – 2011, realizowane będą również ścieżki rowerowe na następujących ulicach:Ul. Ofiar Terroryzmu 11 września na odcinku od. Ul. Tomaszowskiej do ul. RokicińskiejUl. Zachodnia na odcinku ul. Ogrodowa – ul. LutomierskaUl. Pabianicka na odcinku od rejonu ul. Rudzkiej do granicy miastaUl. Strykowska na odcinku od ul. Wycieczkowej do granic miastaUl. Aleksandrowska na odcinku od ul. Szczecińskiej do granic miastaUl. Rokicińska na odcinku od projektowanej ul. Śląskiej do granic miastaTrasa Górna – przedłużenie drogi krajowej nr 1 na odcinku od ul. Pabianickiej do ul. Rzgowskiej


6. Odnośnie dofinansowania z funduszy strukturalnych UE

Wyjaśniamy, iż środki te przeznaczone są na przebudowę układów drogowych i drogowo – torowych, w ramach których budujemy ściezki rowerowe, nie zaś na realizację samych dróg rowerowych, czego przykładem jest:
Al. Włókniarzy na odcinku od ul. Augustów do ul. Pabianickiej
Ul. Rokicińska na odcinku od ul. Augustów do al. Hetmańskiej
Ul. Wojska Polskiego – Brzezińska na odcinku od ul. Strykowskiej do ul. Spiskiej
Oraz wspomniana powyżej ul. Ofiar Terroryzmu 11 Września na odcinku od ul. Tomaszowskiej do ul. Rokicińskiej

Informując o powyższym, dziękujemy za zainteresowanie się problemem dróg rowerowych w naszym mieście.

Podpisano:

Z-CA DYREKTORA Ds. inwestycji oraz zarządzania ruchem i transportem
Iwona R. Zatorska – Sytyk

Do wiadomości:

Pan John Godson Radny RM w Łodzi
Biuro Rady Miejskiej


Do odpowiedzi dołączono, wydruki ze stron internetowych:

http://www.bikeworld.pl/rower/artykul/2117/3/ - Poradnik kupującego – jakie opony na maraton?
http://www.bikeboard.pl/index.php?d=sprzet&g=14&art=329 - Opory toczenia - test opon szosowych
http://www.bikeboard.pl/index.php?d=sprzet&art=14&art=329&g=14&str=2 - Opory toczenia - test opon szosowych
Wykres porównujący opory toczenia opon wyścigowychWykres porównujący opory toczenia opon sportowych
Wykres porównujący opory toczenia opon szosowych
Wykres- opór toczenia w zależności od szerokości i ciśnienia
Wydruk z forum strony www.wrower.pl z pytaniem: …od czego zależy szybkość roweru…



Nie ma żadnego odniesienia do tego, z czego ma być zrobiona, mającej powstać droga rowerowa na ul. Piłsudskiego i Pabianickiej!


Nie ma żadnego odniesienia do koncepcji połaczenia 3 osiedli drogami rowerowymi!


Nie będę komentował pisma z ZdiT na które czekałem kilka tygodni. Dla mnie są to przypadkowo ułożone słowa, często celowo się powtarzające, aby zwiększyć zawartość, a z wydrukami ze stron, odnośnie technologii produkcji i użytkowania opon…szkoda słów...ehh

niedziela, 4 maja 2008

Wycieczka rowerowa z ZDiT

Wycieczka rowerowa po części tras z projektu "3 Osiedla". W wycieczce uczestniczyli:

Dyrektor Generalny ZDiT- Alina GIEDRYŚ wraz z synem,
Z-ca Dyrektora ds. Ekonomicznych Główny Księgowy- Sławomir KAŹMIERCZAK,
Mariusz Wasilewski,
Patrycja Wojtaszczyk,
Piotr Szałkowski,
Wojciech Makowski
- miały uczestniczyć jeszcze dwie osoby z ZDiT, ale niestety nie dojechały.


Przebieg trasy:

dworzec Łódź- Widzew -> Adamieckiego -> Puszkina -> Przybyszewskiego -> Lodowa -> Młynek -> Kotoniarska -> Aleja Ofiar Terroryzmu 11 września -> Hetmańska -> Rokicińska -> dworzec Łódź- Widzew

Wycieczka miała na celu pokazać w jak prosty, tani i łatwy sposób powiekszyć zasób asfaltowych tras rowerowych w Łodzi, a co za tym idzie, w przyszłości połączyć 3 osiedla: Widzew- Olechów- Dabrowę.


Z ust Pani Dyrektor padły słowa bardzo pochlebne o koncepcji, oraz zapewnienie, że w niedalekiej przyszlości zostanie opracowy kosztorys tras i napewno, część z nich zostanie wdrożona.







Poniżej tekst Patrycji Wojtaszczyk o ww. wydarzeniu:

W niedzielę, 4 maja odbył się pół-formalny objazd prezentowanej na stronie rowerowaLodz trasy łączącej Widzew, Dąbrowę i Olechów. W owym wiekopomnym wydarzeniu uczestniczyła na swoim, jak przyznała posiadaczka, starszym od niej samej acz niezawodnym rowerku p. Alina Giedryś - szefowa Zarządu Dróg i Transportu w towarzystwie rodzonego syna oraz, co może nawet istotniejsze p. Sławomira Kaźmierczaka Z-ca Dyrektora ds. Ekonomicznych - Głównego Księgowego ZDiT. Nie pojawił się p. Papieski, odpowiadający od niedawna w ZDiT za ścieżki rowerowe. Ale wobec pory (w końcu to był długi weekend) jesteśmy skorzy wybaczyć. Jako lobbujący na rzecz projektu pojawili się: Mariusz "RowerowaLodz" Wasilewski, Piotr Szałkowski z Inicjatywy na Rzecz Przyjaznego Transportu, Wojtek Makowski z Instytutu Spraw Obywatelskich no i Patrycja (czyli ja). Wojtek miał lekki niefart - zgubił siodełko w okolicy Młynka o czym rozdyskutowana grupa ZDiTowo- rowerowa dowiedziała się (sic!) już będąc na ulicy Informatycznej pod zakładem Della. Poznaliśmy to po jego telefonie do Mariusza. Uczestnik nam się zgubił ale zauważyliśmy to 10 minutach gdy zadzwonił gdyż tak dobrze szło lobbowanie. P. Giedryć zobowiązała się do wykonania przez ZDiT kosztorysu dla projektu. Ponadto, co ważne, w trakcie jazdy (chyba dobrą godzinę to trwało) rozmawialiśmy o różnych bolączkach i pomysłach związanych z zrowerowaniem miasta. Zaczynając od zasadniczych pytań: gdzie warto wyznaczać osobne ścieżki, czy robić stojaki - gdzie i jakie, czy warto budować system rowerów miejskich, jak długo trzymać nagrania z monitoringu na postojach rowerowych. A najważniejsze, że wraz z przejazdem poza aprobatą dla ścieżek zaprojektowanych przez Mariusza rosło chyba tez zaufanie do roweru jako środka transportu i do rowerzystów jako dobrych doradców w zakresie polityki transportowej w mieście. Piotr szeptał coś wytrwale panu Dyrektorowi, jak sądzę głównie o tym, że na infrastrukturę trzeba stworzyć konkretny strategiczny plan - politykę i budżet. Nie szyć sieci rowerowej od przypadku do przypadku ale realizować etapami określony plan. Może i tak się stanie bo jak stwierdziła odjeżdżającze spotkania p. Alina "bierzemy się za to teraz porządnie".. Na koniec każdy uczestnik dostał publikację M. Hyły "Rowerowy Gdańsk, rowerowa Polska" gdzie prosto i zrozumiale opisane są pożądane dla rowerów rozwiązania w ruchu miejskim i sporo przykładów dobrej praktyki. Mamy nadzieję, że będzie to źródło inspiracji w pracach ZDiT... .

czwartek, 24 kwietnia 2008

Wykład w NOTcie



Wizyta w NOTie na wykładzie: Rower -system komunikacji miejskiej -wykład - Andrzej Jędrzejczak, Witold Talar.




Na wykład przybyło również kilku radnych, w tym Bartosz Domaszewicz, wiceprezydent miasta Łodzi- Jarosław Wojcieszek, Dyrektor Zarządu Dróg i Transportu- Alina Giedryś, Zastępca Dyrektora ds. Ekonomicznych- Sławomir Kaźmierczak, oraz wiele innych ważnych osób.

Wykład bardzo dobrze przygotowany, prowadzony na wysokim poziomie.

Po wykładzie wizje rowerowej Łodzi przedstawił wiceprezydent Jarosław Wojcieszek- padło kilka obietnic na najblizszą przyszłość, np. wdrożenie rowerów miejskich, parkingów rowerowych, poprawa infrastruktury rowerowej w latach 2008- 2012.


Pani dyrektor Alina Giedryś odpowiadała na trudne pytania od przybyłych. Pytań było tak dużo, że dyskusja przeniosła się z Sali Kongresowej na korytarz. Została przedstawiona nowa osoba w ZDiT, która zajmować się będzie drogami rowerowymi w Łodzi- Wojciech Papieski.



Teraz tylko czekamy na dotrzymanie obietnic.


wtorek, 15 kwietnia 2008

Pisma do ZDiT, radnych i wiceprezydenta

Wystosowanie oficialnych pism do:

Inż. Zdzisław Sowiński,
Zarząd Dróg i Transportu, ul. Piotrkowska 175, 90- 447 Łódź

Do wiadomości:
Jarosław Wojcieszek- Wiceprezydent Miasta ŁodziTomasz Kacprzak- Przewodniczący Rady Miejskiej w ŁodziMarcin Bugajski- RadnyJohn Godson- RadnyJarosław Berger- Radny



PISMO I:

Proszę o informację, jakimi kryteriami i argumentami kierował się Zarząd Dróg i Transportu, tworząc drogi rowerowe z kostki brukowej na drogach już powstałych, oraz na drogach mających powstać w przyszłości na ul. Piłsudskiego (ul. Kopcińskiego – ul. Widzewska), oraz na ul. Pabianickiej
Pragnę przypomnieć, iż kostka nie jest zalecana do budowy dróg rowerowych, ponieważ nawet przy prawidłowym ułożeniu nie tworzy gładkiej powierzchni. Użytkownik odczuwa to jako znaczne pogorszenie warunków jazdy. Jak wynika z raportu Umwelt - und Prognose - Institute.V. "UPI-Bericht_41" rowerzysta poruszający się po nawierzchni z kostki napotyka opory toczenia o 30% (dotyczy kostki bezfazowej) lub o 40% (dotyczy kostki fazowanej) większe niż w przypadku nawierzchni asfaltowej.
Argument o potrzebie zabezpieczenia łatwego dostępu do infrastruktury podziemnej jest nie na miejscu, ponieważ, jeśli potrzeba łatwego dostępu do podziemnej infrastruktury jest rzeczywiście tak istotna, to konsekwentnie należałoby zaprzestać stosowania mas bitumicznych na jezdniach. Jeżeli jednak asfalt jest używany na jezdniach, to odmowa wykorzystania go na drogach rowerowych jest dyskryminacją rowerzystów. Stosowanie kostki brukowej nie usprawiedliwiają również wzglądy finansowe. Wg cennika koszt ułożenia metra kwadratowego masy bitumicznej jest znacznie niższy od kosztu ułożenia kostki (sięga w zależności od dostawców, nawet 20-30%). Ponadto w przypadku potrzeby zerwania nawierzchni w celu dostania się do infrastruktury podziemnej, koszty przywrócenia jej do stanu używalności ponosi użytkownik infrastruktury - a nie miasto. Zasadne wydaje się żądanie, by władze miasta zaczęły wyżej cenić interes mieszkańców, niż koszty właścicieli podziemnej infrastruktury.Negatywną opinie, co do użycia kostki brukowej do budowy dróg rowerowych wydałarównież Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, które to opracował Główny Specjalista, dr inż. Tadeusz Kopta, Biuro Studiów GDDKiA, oraz Naczelnik Wydziału, mgr inż. Grzegorz Obara, Biuro Studiów GDDKiA. w odpowiedzi na zapytanie skierowane do Ministerstwa Infrastruktury.



PISMO II:

Proszę o odniesienie się i zajęcie stanowiska odnośnie koncepcji adoptowania i stworzenia nowych dróg rowerowych zamieszczonych na stronie www.rowerowalodz.pl .

Poprawa stanu istniejących ścieżek i dołożenie niewielkim kosztem kolejnych kilkunastu kilometrów, przyczyniłaby się do częstszego używania tych ścieżek do jazdy na rowerze, a co za tym idzie zmniejszenie ruchu samochodowego w obrębie dzielnic: Dąbrowa, Widzew i Olechów, oraz uatrakcyjnienie tych dzielnic w kolejną możliwość transportu.

Biorąc pod uwagę, zagęszczenie fabrykami rejonu ul. Puszkina i ul. Lodowej (Indesit, Bosch, itp.- kilkanaście tysięcy miejsc pracy), oraz powstanie fabryki DELL na Olechowie, która to wraz z kooperantami, w niedalekiej przyszłości, ma zatrudniać kilka tysięcy osób, trafnym posunięciem by było, powstanie sieci dróg rowerowych ze sobą połączonych w ww. dzielnicach.

Wg, wszelkich badań, w miejscach gdzie ścieżki rowerowe stanowią sprawną sieć połączenia między nimi, odnotowuje się zmniejszenie ruchu pojazdów osobowych.

Proszę sprawę potraktować jako pilną.



PISMO III:

Zwracam się z prośbą, o udostępnienie planu przyszłych dróg rowerowych, oraz proszę o informację, jakie plany inwestycyjne ma Zarząd Dróg i Transportu w zakresie dróg rowerowych na lata 2008- 2010.



PISMO IV:

Proszę o informację, jakimi środkami pieniężnymi, głównie chodzi o dotacje z Unii Europejskiej, Zarząd Dróg i Transportu dysponował w latach 2000 – 2007 w zakresie budowy i wytyczania nowych dróg rowerowych, oraz w jakim zakresie zostały one wykorzystane.



W dniu 15.04.2008 przekazałem również pisemko na "papierze" Łódzkiej Inicjatywy na Rzecz Przyjaznego Transportu dla:

Sz. Pan Jarosław Wojcieszek- Wiceprzydent Łodzi
Sz. Pan Tomasz Kacprzak- Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi


Łódź – także dla rowerów

Układ urbanistyczny centrum Łodzi bardzo ogranicza możliwość sprawnego dojazdu samochodem. Tylko niewielka część podróży w obrębie śródmieścia może być odbywana tym środkiem transportu. Bez względu na poziom zaangażowanych środków nie zwiększymy znacząco przepustowości układu komunikacyjnego, ponieważ ogranicza nas dostępna powierzchnia. Jedyną alternatywą pozostaje transport publiczny, pieszy i rowerowy. Ten ostatni wymaga jednak istnienia odpowiedniej infrastruktury i rozwiązań organizacyjnych.

W wielu krajach można zaobserwować pragmatyczne podejście mieszkańców do zagadnień transportu, dzięki któremu rośnie udział ruchu rowerowego w ogólnym wolumenie podróży w miastach. Rower gwarantuje największą mobilność, często także największą szybkość podróży w zatłoczonych centrach dużych miast. Jednocześnie rozwijanie ruchu rowerowego wymaga stosunkowo najmniejszych nakładów ekonomicznych, zarówno ze strony użytkowników, jak i władz samorządowych odpowiedzialnych za rozwiązywanie problemów komunikacyjnych w swoich miastach.

Niestety, obserwując sposób projektowania i budowy ścieżek rowerowych w Łodzi, można dojść do wniosku, że prace te wykonywane są czasem przez ludzi nie posiadających odpowiednich kwalifikacji, bądź dla których pojęcia takie jak profesjonalizm lub etos pracy nie stanowią znaczących wartości życiowych. Tę sytuację może trwale zmienić tylko fakt pojawienia się zewnętrznego przymusu dla solidnego wykonywania pracy.

Po pierwsze, potrzebny jest lider – osoba z urzędu odpowiedzialna w Łodzi za spójną strategię rozwoju transportu rowerowego. Musi to być specjalista o odpowiedniej wiedzy, rozumiejący potrzeby osób poruszających się przy pomocy roweru i wyposażony w możliwości skutecznego wpływania na planowane i realizowane inwestycje, W żadnym przypadku nie może to być urzędnik oddelegowany do zajmowania się tematem od 8 do 16. Bez pasji i zaangażowania nie da się bowiem osiągnąć satysfakcjonujących rezultatów. Podejmowanie właściwych decyzji wymaga także znajomości potrzeb ludzi, których skutki tych decyzji będą dotyczyć. Dlatego tak ważny jest proces konsultacji z różnymi środowiskami na etapie tworzenia koncepcji. Dotyczy to także systemu dróg rowerowych.

W związku z powyższym widzimy potrzebę powołania przy urzędzie Prezydenta Miasta pełnomocnika d/s rozwoju transportu rowerowego, podobnie jak zrobiono to w innych polskich miastach, choćby w Warszawie, czy Wrocławiu.

Ponadto postulujemy by sformalizować instytucję konsultacji przez powołanie zespołu, który zbierałby się w regularnych odstępach czasu, aby zaopiniować planowane rozwiązania i koncepcje, rozwiązywać pojawiające się problemy lub przedstawiać nowe pomysły.

Aby tworzone rozwiązania były wysokiej jakości nie wystarczą dobre chęci osób zaangażowanych. Potrzebne są odpowiednie normy i procedury oraz prawo, które wyegzekwuje ich stosowanie. Standardy budowy dróg rowerowych są na świecie znane i stosowane. Jeżeli Łódź ma aspiracje bycia nowoczesnym i przyjaznym dla ludzi miastem europejskim, musi prawem lokalnym i codzienną praktyką w działaniu wymusić przestrzeganie tych standardów. Obecna sytuacja pozostawia w tym względzie wiele do życzenia. Stąd kolejna propozycja – zredagowanie i uchwalenie odpowiednich przepisów prawa miejscowego, które problem przestrzegania norm rozwiążą. Zagadnienie to jest tym bardziej istotne, że obecnie w Łodzi trwa przygotowanie lub wdrażanie dużej ilości różnorodnych inwestycji infrastrukturalnych związanych z napływem do naszego miasta środków z funduszy unijnych.

Pozostaje do ustalenia, jak znaleźć odpowiednią osobę, która mogłaby stać się rzecznikiem rowerzystów, jakie powinna spełniać kryteria, aby zainteresowane strony mogły obdarzyć ją zaufaniem. Także kryteria wyboru właściwych osób i forma organizacyjna postulowanego zespołu konsultacyjnego – to kolejne tematy do przedyskutowania.

Chcielibyśmy jak najszybciej wyżej wymienionym sprawom nadać bieg, dlatego zwracamy się do Pana Prezydenta i do Przewodniczącego Rady Miejskiej w Łodzi o zorganizowanie spotkania z niżej podpisanymi przedstawicielami rowerowej społeczności, w celu omówienia możliwości podjęcia dalszych działań.

Prosimy o zaproponowanie terminu spotkania.

Z poważaniem

Łukasz Kamiński,
Piotr Szałkowski,
Mariusz Wasilewski,
Patrycja Wojtaszczyk,
Bartosz Malinowski