wtorek, 19 stycznia 2010

Mapa Rowerowa dla Łodzi- spotkanie 2

Drugie spotkanie

Tym razem poszliśmy na spotkanie we dwóch- zawsze co dwie głowy, to ...

Spotkanie miało na celu, pokazanie, na czym polega tworzenie dróg rowerowych- "czym to się je".
Pan Jacek przeprowadził krótkie szkolenie z edycji mapy i ... juz- sprawa nie wyglada tak strasznie, jakby się mogło zdawać.

Co nas pozystywnie zaskoczyło, to fakt podejścia do sprawy mapy ludzi z Geodezji- osoby te są bardzo pomocne, na każde pytanie z przyjemnościa odpowiadają, służą radami, no po prostu - az nie do wiary.

Teraz czas na pracę nad mapą!

Wstepna premiera - koniec marca.

wtorek, 12 stycznia 2010

Mapa Rowerowa dla Łodzi- spotkanie 1

W dniu dzisiejszym odbyło się spotkanie w Miejskim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej odnośnie Mapy Rowerowej dla Łodzi.

Ww. osrodek jest odpowiedzialny za mapę, która znajduje się pod adresem

http://www.mapa.lodz.pl/


W spotkaniu uczestniczyło 7 osób (ze mną).

Rozmawialiśmy, o stworzeniu rowerowej mapy dla Łodzi, która przeznaczona byłaby głównie dla rowerzystów.

Na mapie chcielibyśmy oznaczyć łódzkie drogi rowerowe pod wzgledem jej wykonania, tzn. kostka, asfalt, płyty chodnikowe.

Dodatkowo na mapie powinny znaleźć się punkty, które mogą być pomocne osobom jeżdżacym na rowerze, np.

-kompresory
- miejsca niebezpieczne
- serwisy rowerowe

Docelowo na mapie powinny pojawić się rowniez zdjęcia, oraz filmy.

Sprawa w chwili obecnej wygląda tak, ze technicy z Ośrodka Kartograficznego w ciągu najblizszych dni, mają się zorientować jak wygląda sprawa z edytowalnością mapy przez osoby z zewnatrz Osrodka, tzn. podobnych do mnie- podobno sprawa była kiedys testowana, ale trzeba jeszcze sprawdzić.
Jeśli okaże się, że jest mozliwość edytowania danych zaczynami działać :)

Jeśli masz pomysł, co mogłoby jeszcze znajdowac sie na mapie, lub chciałbys pomóc w tworzeniu mapy, pisz do mnie:

rowerowalodz@gmail.com

wtorek, 10 listopada 2009

Plagiat Norm Rowerowych- rozmowa z TransEko

Poniżej treść rozmowy jaką przeprowadziłem z P. Andrzejem Brzezińskim z firmy TransEko w sprawie plagiatu norm rowerowych


TransEko

W związku z problem plagiatu popełnionego przez urzędników miejskich w Łodzi (wytyczne projektowania dróg rowerowych) informuję, że dostaliśmy pismo z Łodzi w którym wiceprezydent odrzuca zarzuty o plagiat standardów rowerowych. Przesyłam to pismo + nasze oświadczenie w tej sprawie. Może będziecie Państwo tym zainteresowani.

Treść pism pod adresem:

http://rowerowalodz.blogspot.com/2009/11/plagiat-norm-rowerowych-odpowiedz.html



Ja

Z informacji, jakie znajdują się na oswiadczeniu, rozumiem, że bedzie proces- prosze o potwierdzenie


TransEko

To sytuacja, która i dla nas nie jest komfortowa. Próbowaliśmy uniknąć sprawy sądowej, mając nadzieję, że Prezydent Łodzi zrozumie, że zachowanie jego urzędników było niewłaściwe. Nie mamy nic przeciw wykorzystywaniu standardów warszawskich, bo i my staramy się robić wszystko co można, żeby pomóc w rozwoju ruchu rowerowego. I to nie jest ważne czy w Warszawie, Łodzi czy innym miejscu. No ale niestety nie możemy zgodzić się na takie postępowanie jakie miało miejsce w ZDiT. Chociaż przyznam, że przypisanie sobie autorstwa tego dokumentu było równie żenujące jak późniejsze bagatelizowanie problemu i krycie urzędników przez władze Łodzi.
W tej chwili wszystko wskazuje, że wystąpimy na drogę sądową. Przygotowujemy się do tego.

Mam też nadzieję, że ta sprawa nie utrudni rozwoju dobrych dróg rowerowych w Lodzi, proszę wierzyć, że to nie jest naszym celem.

Ja

Wcześniej Państwo domagaliście się, aby Normy Rowerowe zostały wycofane przez łódzkich urzędników, więc skoro sprawa trafi do sądu i stałoby się, że sąd przyzna Państwu rację, czy nadal będziecie chcieli, aby zostały wycofane?

Co do samej sytuacji, to zgadzam się - sytuacja jest żenująca, co niejednokrotnie owym urzędnikom było wspominane.


TransEko

To jest problem. My nie domagaliśmy się wycofania norm rowerowych tylko tych norm, które czterej panowie z ZDiT postanowili tak a nie inaczej wykorzystać. Mieliśmy nadzieję i taka była rozmowa na ten temat w UM w Warszawie, że jak wyślemy pisma to Łódź się odezwie, przeprosi i zapyta co można w tej sprawie zrobić. I wtedy zmniejszylibyśmy swoje oczekiwania, to oczywiste. Myślę że bez problemu oba miasta mogły się dogadać żeby tę sprawę wyprostować i normy wykorzystywać. Tak nie zrobiono. To nie nasza wina.

Moim zdaniem najbardziej uczciwe rozwiązania w tej chwili to wycofanie tych norm i korzystanie z warszawskiego oryginału, lub innego. Jeśli Łódź chce mieć swoje to musi zacząć od początku, np. korzystając z Waszej pierwotnej propozycji.

Ja

Trochę to zaczyna wygladać na walkę urzędników, którzy zapomnieli kto z tego ma korzystać- to smutne.

Jak zachowali się urzędnicy, trudno to komentować.

Strona społeczna, wniosła część pracy i trudno to teraz zaprzepaścić, biorąc pod uwagę stosunek łódzkich urzędników do wprowadzenia Tych standardów.

Mam nadzieję, że sytuacja nie wpłynie na jakość i tak, ubogiej w prawdziwe drogi rowerowe Łodzi.


TransEko

Ja muszę powiedzieć że „Nasi” tu nie są winni. Wręcz mogę zapewnić że sprzyjają i rozumieją potrzeby. Myślę że łódzcy zawiedli na całej linii. Wersja na której się oparli (moim zdaniem czerwiec 2008) to wersja bardzo pierwotna…później nasz prace mocno ją zmieniły, było sporo korekt po konsultacjach z organizacjami, specjalistami, itp. Nawet gdyby wykorzystywać normy warszawskie w Łodzi (bo dlaczego nie ?) to lepiej byłoby wziąć wersje ostateczną.

Zupełnie nie rozumiem dlaczego tego nie załatwiali oficjalnie. Szkoda. Trzymam kciuki za rozwój rowerowy Łodzi, ale życzę Wam żeby to się działo z innymi ludźmi niż Ci „autorzy”.

poniedziałek, 9 listopada 2009

Plagiat Norm Rowerowych- odpowiedź Prezydenta i oswiadczenie TransEko

W dniu dzisiejszym wpadły mi dwa pisemka w sprawie Plagiatu Norm Rowerowych.

Odpowiedź na plagiat Wiceprezydent Marii Maciaszczyk, oraz oświadczenie na toż pisemko firmy TransEko

Odpowiedź Wiceprezydenta

Strona 1


Od Normy pisma


Strona 2


Od Normy pisma


Strona 3


Od Normy pisma



i oświadczenie TransEko

strona 1



Od Normy pisma



strona 2


Od Normy pisma

poniedziałek, 2 listopada 2009

Ghost Bike w Łodzi- odsłonięcie Ducha

W dniu dzisiejszym miało w Łodzi niecodzienne wydarzenie. Postawiony został pierwszy w Łodzi i prawdopodobnie w Polsce- duch roweru.


Chcieliśmy w ten wyjątkowy sposób uczcić pamięć zabitego (19 VIII 2008) w Łodzi Marciusza Moronia, którego potrącił pędzący samochód prowadzony przez pijanych kierowców (do teraz obaj podejrzani są na wolności).

Pierwsze duchy rowerów pojawiły się w St. Louis (USA, Missouri). Obecnie są na ulicach co najmniej 46 miast."Przy każdej instalacji mówimy, że mamy nadzieję, że nigdy więcej nie będziemy musieli tego robić - ale jesteśmy zdecydowani je stawiać, dopóki będą potrzebne" - czytamy na stronie www.ghostbikes.org, wokół której tworzy się wspólnota, która instaluje i opiekuje się duchami rowerów na świecie.

Krótki filmik poniżej

sobota, 31 października 2009

Remont Rokicinskiej- koniec I części

Dziś przejechałem się po nowowyremintowanym chodniku, który to nosił nazwę drogi rowerowo- pieszej.

Teoretycznie zakończył się I etap remontu na odcinku Rondo Inwalidów- ulica Augustów.

Zostały do namalowania białe znaki roweru i posprzatać po sobie.

Zdjęcia z etapów remontu poniżej




Teraz czas na kontyuację od Ronada Inwalidów do ulicy Widzewskiej

Zdjęcia z drogi przed remontem (Augustów- Widzewska) poniżej

poniedziałek, 26 października 2009

Odpowiedź ZDiT na zapytanie o plagiat Norm

W dniu dzisiejszym przyszła odpowiedź na na moja prosbę, o wyjaśnienie sprawy plagiatu, wysłanej w dniu 15 października 2009.

Pismo ponizej:


Od Normy pisma

czwartek, 15 października 2009

Plagiat Norm Rowerowych- oświadczenie

Prasa donosi o problemie związanym z wdrożeniem w naszym mieście Wytycznych do planowania, projektowania i utrzymywania dróg rowerowych w Łodzi"

Pomysł uregulowania lokalnym prawem zasad budowy rowerowej infrastruktury wyszedł ze środowiska użytkowników rowerów. Wspólnie o powstanie takich standardów zabiegało kilka łódzkich organizacji pozarządowych. Przyglądając się wzorom z innych miast chcieliśmy, by także u nas, wydawać publiczne środki na inwestycje dobrej jakości – bezpieczne i wygodne.

Przypomnijmy: w wakacje ubiegłego roku aktywiści do pomysłu stworzenia i wdrożenia lokalnego prawa o standardach jakości budowy dróg rowerowych przekonali miejskich radnych. Pomysł był prosty – w kilku miastach obowiązywały już wtedy podobne rozwiązania – np. w Krakowie, Wrocławiu… To teksty tych obowiązujących aktów prawnych, tłumaczących dokładnie, jak najlepiej drogi dla rowerów zaprojektować i wybudować, miały służyć jako podstawa do przygotowania Wytycznych dla Łodzi. Wspierający od początku cały proces wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, p. Krzysztof Piątkowski, oraz radny Bartosz Domaszewicz działali wspólnie przekonując do idei kolegów. Podjęli także wysiłki, by otrzymać oficjalne pozwolenie na wykorzystanie tekstu z Krakowa (mimo, że akty prawne nie są chronione prawem autorskim) dla potrzeb naszego miasta. Niestety, okazało się, że Rada Miejska nie ma kompetencji do przyjmowania tak szczegółowych rozwiązań. By jednak nie zostawić całego pomysłu bez szans na realizację, radni poszukali innego sposobu. Swoją uchwałą zobowiązali prezydenta miasta do przygotowania rowerowych Wytycznych oraz uchwalenia ich w drodze społecznych konsultacji. Tekst krakowskich i wrocławskich norm został udostępniony Zarządowi Dróg i Transportu, odpowiedzialnemu za wykonanie uchwały, jako propozycja strony społecznej. Liczyliśmy, przyznamy tu szczerze, na brak inicjatywy ze strony urzędu dodatkowo „wsparty” dość krótkim terminem na wykonanie uchwały. Mieliśmy nadzieję na przyjęcie właściwie gotowego już wtedy opracowania zaakceptowanego wstępnie przez radnych i organizacje pozarządowe. Ale ZDiT przedstawił zamiast „naszego” zupełnie inny tekst – niesławnych obecnie standardów z Warszawy - jako podstawę do konsultacji. Uzasadnienie? Bo są lepsze, łatwiejsze do zrozumienia dla inżynierów i projektantów, ułożone według bardziej odpowiadającej urzędnikom filozofii! Oczywiście Zarząd twierdził, że ma prawo wykorzystać warszawskie opracowanie i oczekiwał ze strony środowiska rowerzystów jedynie wprowadzania merytorycznych uwag, by tekst dostosować do łódzkich realiów. Co w związku z zupełną zmianą całego dokumentu kosztowało wiele godzin dyskusji i pracy, dodajmy – realizowanej z naszej strony na zasadzie wolontariatu. Na tryb powołania zespołu konsultacyjnego oraz ustalanie sposobu jego pracy spuszczamy litościwie zasłonę milczenia... Po wszystkich tych perypetiach uroczyste podpisanie końcowego tekstu było powodem do autentycznej radości i poczucia sukcesu (przynajmniej po stronie społeczników). Wytyczne wprowadzono ostatecznie w czerwcu tego roku w życie jako prezydenckie rozporządzenie, o czym uczestnicy konsultacji zostali oficjalnie poinformowani dopiero niemal 2 miesiące później.

Dziś okazuje się, że Zarząd prawa do wykorzystania warszawskiego opracowania prawdopodobnie nie miał. Miasto zostało skompromitowane i – nie oszukujmy się – także wszyscy biorący udział w konsultacjach, również po stronie społecznej. Trochę jak w starym dowcipie o audycjach radia Erewań….

Gdyby zasób wiadomości o potrzebach rowerzystów i pożądanym standardzie inwestycji dla nich przeznaczonych był tak szeroki w Zarządzie Dróg, jak wskazywał na to przedstawiony do konsultacji tekst Wytycznych, to de facto wprowadzanie dodatkowych uregulowań byłoby niepotrzebne. Co o specyfice infrastruktury rowerowej odpowiedzialni za nią w naszym mieście wiedzą, łatwo ocenić po jakości miejskich inwestycji. Łódzkie ścieżki rowerowe zbyt pochlebnie o projektantach, wykonawcach i zatwierdzających budżety na ich budowę urzędnikach myśleć nie pozwalają. To, że dodatkowo powinniśmy sprawdzać uprawnienia ZDiT do wykorzystania materiałów, które przedstawia jako własne opracowanie, szczerze przyznamy – przez głowy nam nie przeszło.

Ostatnia refleksja, ze strony osób uczestniczących praktycznie w pracach nad Wytycznymi (…). Konsultacje były trudne i długie, w ich efekcie powstał dokument dający szansę na poprawę jakości dróg i innej infrastruktury dla rowerów. Spotkania, mimo spięć i częstej różnicy zdań na wiele kwestii pomiędzy ZDiT a rowerzystami, wspominamy jako dobre i nieczęste jak dotąd doświadczenie dopuszczenia mieszkańców do realnego decydowania o kształcie własnego miasta. Najgorszym, co mogłoby nas teraz spotkać byłoby wycofanie zarządzenia prezydenckiego i powrót do sytuacji gdy lokalnych standardów nie ma.

Być może całe zamieszanie, za które zapewne zapłacimy podobnie jak za wykorzystanie wzorów warszawskiego Systemu Informacji Miejskiej, nie miałoby miejsca, gdyby za interesy niechronionych użytkowników ruchu drogowego (pieszych, rowerzystów i pasażerów publicznego transportu) odpowiadał konkretny, dobrze merytorycznie przygotowany zespół, pod stałym i światłym kierownictwem. Zespół taki w ramach swych zadań czuwać powinien nad całością miejskiej polityki transportowej w odniesieniu do konkretnych grup użytkowników i konsultować z nimi swoje pomysły. Wtedy byłaby jakaś szansa na drogi rowerowe równe, bez kwadratowych zakrętów i słupa w ich środku, nie urywające się nagle; na przystanki szerokości pozwalającej na wsiadanie i wysiadanie z pojazdów bez wzajemnego tratowania się przez pasażerów MPK, na przejścia dla pieszych w tych miejscach, w których są one potrzebne; na wykonanie wszystkiego z troską o komfort osób z niepełnosprawnością. Tak pracuje się już w niektórych miastach (np.: Trójmiasto, Tczew, Wrocław) tworzenie rozwiązań przyjaznych dla rowerzystów nie jest naddatkiem, którego nikt wykonywać nie chce, lecz jednym z ważnych elementów strategii transportowej.

Oczywiście, najpierw jeszcze trzeba mieć jakąś politykę, jakąś strategię…

Niemal cały proces powstawania łódzkich Wytycznych, wraz z korespondencją pomiędzy ZDiT a stroną społeczną, prześledzić można na stronie http://www.rowerowalodz.pl/ oraz w artykułach na stronie ŁMK i GPO.

Pismo- Normy rowerowe dla Łodzi- plagiat?

W dniu dzisiejszym wysłane zostało pismo do osób wsółtworzących Normy rowerowe dla Łodzi, o treści:

Sz. P. Lech Kwiecień
p.o. Dyrektora Zarządu
Zarząd Dróg i Transportu
ul. Piotrkowska 175
90- 447 Łódź



W nawiązaniu do doniesień prasowych opublikowanych w dniu 14.10.2009 w dzienniku Polska- Dziennik Łódzki pod adresem
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/45929,warszawa-oskarza-lodz-o-skopiowanie-analizy-sciezek,id,t.html
jako strona społeczna i jedna z osób współtworząca omawiane w artykule Wytyczne do planowania, projektowania i utrzymania dróg rowerowych w Łodzi, jestem wstrząśnięty opublikowanymi informacjami. W związku z tym, domagam się wyjaśnienia w formie pisemnej, czy prawdą jest, jakoby ww. Wytyczne były plagiatem Standardów projektowych i wykonawczych dla systemu rowerowego Warszawy, oraz proszę o informację, czy przedstawiając w roku 2008 Normy, nad którymi w późniejszym etapie pracowaliśmy, mieliście Państwo wszystkie niezbędne pozwolenia na wykorzystanie ich na terenie miasta Łodzi. Artykuł z dnia 14.10.2009 stawia w bardzo niekorzystnym świetle moje, jak i innych osób współtworzących ww. Standardy, oraz rzuca negatywny cień na sprawy bliskie Mojemu Miastu.



Z poważaniem
...
www.RowerowaLodz.pl

czwartek, 8 października 2009

Piłsudskiego - Nowa- Przędzalniana- uckie cudo

Kilka zdjęć z nowowyremontowanej "drogi rowerowej" na ulicy Piłsudskiego, pomiędzy ul. Nową, a ul. Przędzalniana.
Biorąc pod uwagę, że Normy Rowerowe były juz podpisane przez prezydenta (a nawet jakby nie były podpisane, to robienie krawęznika >7 cm jest złamaniem prawa) robienie ogromnych krawężników i szachownicy z drogi rowerowej jest, czymś wartym uwagi w Łodzi.

Zdjęcia w prezentacji i w galerii:


sobota, 26 września 2009

Łódzka Masa Krytyczna 25-09-2009

Zapraszam do fotogalerii:



oraz film:

środa, 23 września 2009

Remont Rokicińskiej odc.1

Z samego rana pojechałem na miejsce i co się dowiedziałem:

- droga będzie remontowana na długosci jednego przystanku autobusowego: od Jurczyńskiego, do Adamieckiego- na chwile obecną ZDiT zastanawia się jak rozwiazać jakiś problem z ominięciem przystanku- do konca nie wiadomo jaki
- droga robiona jest z kostki niefazowanej, bo ".... wszędzie jest kostka przecie"- taka opinia się trafiła na miejscu




film z miejsca:

wtorek, 22 września 2009

Remont Rokicińskiej- start

Dziś doszło do mnie, że zaczyna się długooczekiwany remont drogi rowerowej na ul. Rokicińskiej, pomiędzy Augustów, a Widzewską.

Fotorelacja ponizej:


poniedziałek, 21 września 2009

Wizyta na Komisji Sportu

Na zaproszenie Komisji Sportu dzis stawiłem sią na sesji- dyskusja o Łódzkim Rowerze Miejskim i o wprowadzonych Normach Rowerowych dla Łodzi.

Łódzki Rower Miejski- w chwili obecnej zawieszone są działania związane z wprowadzeniem projektu, ponieważ ZDiT dostał negatywną opinię prawną nt. wprowadzenia go- osobą odpowiedzialną od ZDiT jest P. Jukowski.

Normy Rowerowe- hmmm... ciekawe zagadnienie- zapytałem przedstawicieli ZDiT (był P. Sowiński i z-ca dyr.), dlaczego obecne remonty dróg rowerowych nie uwzględniają przyjetych przez Prezydenta Norm- nie dostałem odpowiedzi.
P. Domaszewicz zapytał kto był wnioskodawcą, by przyszłoroczny budżet na inwestycje rowerowe z 1.100.000 obciąć do 450.000 zł- nie wiadomo.

Komisja Sportu 21-09-2009


W sumie padło wiele pytań, a niewiele odpowiedzi- czyli, wszystko po staremu.

Wyniknęły trzy pozytywne aspekty ze spotkania:

- ma pojawić się audyt wszyskich dróg rowerowych, by dowiedzieć się co i w jakim stopniu jest do zrobienia w przyszłości

- Przewodniczący Skrzydlewski zaproponował, by w niedalekiej przyszłości powtórzyć wycieczkę radnych wraz ze ZDiT na rowerach po Łódzkich Drogach Rowerowych

- Przewodniczący Skrzydlewski zalecił, by wszelkie pisma skierowane do ZDiT były kierowane do wiadomości Komisji Sportu- chodzi o pisma, w ktorych prosi się o wyjaśnienia absurdów rowerowych w Łodzi, oraz wszelkich spraw związanych z nieprawidłościami na drogach rowerowych, jak np. wysokości krawęzników, źle ułożona kostka etc.- najlepiej ze zdjęciami i opisem. Przewodniczący chciałby zebrać jak najwięcej materiałów i przygotować oddzielne posiedzenie komisji.

niedziela, 20 września 2009

środa, 16 września 2009

Tydzień Zrównoważonego Transportu- start- przekazanie pisma

Panu Prezydentowi i Przewodniczącemu rady Miejskiej w Łodzi przekazane pismo:


"Szanowny Panie Prezydencie!



Łódź już po raz szósty włączyła się w obchody Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Jak wspomina na swej stronie internetowej Zarząd Dróg i Transportu celem Tygodnia, którego tegoroczne hasło brzmi „Popraw klimat swojego miasta” jest promocja zrównoważonego transportu w mieście, zachęcenie do korzystania z usług komuni¬kacji miejskiej oraz propagowanie roweru jako alternatywnego i bezpiecznego dla środowiska środka transportu, pozwalającego na szybkie dotarcie do kluczowych punktów miasta.
Z tej okazji apelujemy do Pana o przygotowanie dla naszego miasta, we współpracy z ekspertami oraz stroną społeczną, całościowej strategii transportowej promującej przede wszystkim komunikację publiczną oraz pieszo-rowerową. Strategia transportowa to jeden z głównych działów polityki miejskiej mającej wpływ na komfort życia mieszkańców i kształt całego miasta, w szczególności zaś na wygląd jego przestrzeni publicznej. Taka strategia nie powinna ograniczać się do prostego reagowania na potrzeby związane z koniecznością przemieszczania się, ale być jednym z narzędzi długofalowego kreowania atrakcyjności miejskiego krajobrazu oraz promocji ekologicznego i zdrowego stylu życia. Z tym większą przykrością odnotowujemy ciągły brak takiej nowoczesnej strategii w Łodzi.
Upowszechnianie roweru jako środka transportu w mieście jest sposobem na podnoszenie jakości życia w nim, osiąganie wyższej efektywności komunikacji publicznej, ograniczenie kongestii i hałasu, popularyzację aktywności fizycznej, zwiększenie bezpieczeństwa na dro¬gach, poprawę jakości powietrza, walkę ze zmianami klimatu, ograniczenie zużycia paliw ko¬palnych oraz rozwijanie turystyki. Te niewątpliwe korzyści, jakie niesie ze sobą przemyślana polityka popularyzacji transportu rowerowego powodują, że liczne miasta w Europie, w tym Gdańsk i Kraków, podpisały tzw. Kartę Brukselską. Jest to deklaracja opracowana w maju tego roku podczas Velo-city 2009 – największej na świecie konferencji poświęconej zagadnieniom transportu rowerowego w mieście.
Miasta – sygnatariusze Karty Brukselskiej – zobowiązują się m.in. do:
- doprowadzenia do 2020 roku do udziału przemieszczeń rowerem na poziomie 15% całego ruchu i dalszego podwyższania tego udziału w przypadku osiągnięcia celu
- obniżenia do 2020 roku o 50% ilości wypadków śmiertelnych z udziałem rowe¬rzystów
- przygotowywania odpowiedniej ilości parkingów dla rowerów i skutecznej polityki zapobiegania ich kradzieżom.
- inicjowania działań i uczestniczenia w projektach służących popularyzacji dojeżdża¬nia rowerem do pracy i szkoły
- przyczyniania się do popularyzacji turystyki rowerowej, tworzenia dobrej jakości rozwiązań służących do jej uprawiania
- współpracy z organizacjami reprezentującymi użytkowników rowerów oraz wszelki¬mi innymi (w tym policją, architektami, urbanistami, producentami sprzętu, eksper¬tami) dla osiągnięcia wymienionych powyżej celów, zachęcania władz innych miast oraz administracji wyższego szczebla do pracy nad nimi
Te postulaty stanowią oś dla kreowania polityki zrównoważonego transportu. Są także wskazaniem, że myślenie o transporcie rowerowym jedynie w kategoriach przyrostu długości ścieżek rowerowych jest działaniem niewystarczającym, by osiągnąć sukces.

Jako organizacje zainteresowane rozwijaniem w naszym mieście przyjaznych warunków do podróżowania rowerem wnosimy o podpisanie przez Łódź Karty Brukselskiej i uwzględ¬nienie jej postulatów w strategii transportowej miasta.


Z poważaniem ..."


Zdjęcia z rozpoczęcia Tygodnia i przekazania pisma:


Tydzien Zrownowazonego Transportu- start

czwartek, 10 września 2009

Normy Rowerowe- podpisane

no i stało się- e-mail z ZdiT z dobrą wiadomością


"Szanowni Państwo!

W załączeniu przesyłam Zarządzenie Prezydenta Miasta Łodzi wprowadzające wytyczne do projektowania i wykonania ścieżek rowerowych na terenie Miasta Łodzi.

Z poważaniem
Wanda Wieremiejczyk
ZDiT"


dokument do wglądu pod linkiem

Od Normy pisma

czwartek, 27 sierpnia 2009

Odpowiedż z EC1 nr2

Odpowiedź z EC1:


"W odpowiedzi na Pańską korespondencję kierowaną drogą elektroniczną do „EC1 Łódź – Miasto Kultury”, w sprawie możliwości zagospodarowania tzw. „Wielkiej Góry” uprzejmie informuję, że ze strony Zespołu Architekta Miasta nie ma uwag co do uwzględnienia w przygotowywanym wkrótce programie funkcjonalnym ww. inwestycji propozycji związanych z adaptacją schronu z II Wojny Światowej wraz z budkami strażniczymi, a także przygotowania połączeń rowerowych terenu tzw. „Wielkiej Góry” z obszarem centralnym miasta.

Jednocześnie pragnę Pana poinformować, że na obecnym etapie prac nad tą inwestycją brak jest – w jakimkolwiek stopniu – usankcjonowanych wizualizacji i materiałów, które mogłyby przedstawiać propozycje dotyczące lokalizacji dróg rowerowych w jej rejonie.

Program funkcjonalny oraz zagospodarowania terenu w rejonie tzw. „Wielkiej Góry” będzie przedmiotem szeregu opinii oraz dyskusji, a w przypadku gdy pomysły, którymi zdecydował się Pan z nami podzielić, nie będą kolidowały z zamierzeniami innych miejskich jednostek oraz przyszłego użytkownika tego terenu, zostaną one uwzględnione w rozważaniach związanych z jego przygotowywaniem.

Z wyrazami szacunku,
Adam Skorek
Zespół Architekta Miasta..."

wtorek, 25 sierpnia 2009

Dworzec Łódź- Widzew- przypomnienie dla ZDiT

Wysłane przypomnienie do ZDiT, by w końcu odpowiedzieli na Pismo z 04.07.2009:


"Witam Serdecznie,

ponownie proszę o odpowiedź do załączonego pisma.
Pragnę przypomnieć, iż termin odpowiedzi już minął.

Pozdrawiam..."

czwartek, 20 sierpnia 2009

Odpowiedź z EC1

Odpowiedź na maile od P. Jakuba Gałuszki z EC1 Łódź - Miasto Kultury:


"Witam,


Dziękuję za zainteresowanie oraz linki, które nam Pan przesłał.


Z naszego punktu widzenia połączenie pieszo - rowerowe pomiędzy Nowym Centrum a Wielką Górą jest bardzo korzystnym rozwiązaniem.Niewątpliwie też jeżeli będziemy mieli możliwość opiniowania przeprowadzenia takiego połączenia będziemy za nim optować.Jednakże ze względu na fakt, iż obszar naszego projektu ogranicza się do ulic Narutowicza - Sieniewicza -Tuwima - Kopcińskiego nie mamy decydującego wpyłu o tym jak połączona zostanie Wielka Góra z Nowym Centrum. Tym zagadnieniem zajmuje się bezpośrednio Spółka Teren opracowująca Studium Uwarunkowań i Kierunków Rozwoju Miasta Łodzi, która z tego co wiem również planuje wspomniane połączenie.


W związku z tym powyższym prześlę Pana maile do Spółki Teren, która mam nadzieje, uwzględni informacje, które nam Pan przekazał.


Pozdrawiam

Kuba Gałuszka"



moja odpowiedź:


"Witam,

dziekuje za odpowiedź.

Będę wdzięczny za przekazanie informacji do spółki Teren- mam nadzieję, że uwagi zostaną uwzglednione i nie trzeba będzie zmieniać planów po wybudowaniu, lecz uda się to przed podjęciem waznych decyzji.

Pozdrawiam..."